Pages

Gdzie wziąć kredyt hipoteczny-kalkulator kredytu

Kredyt mieszkaniowy to kredyt przydzielony na opłacenie inwestycji w nieruchomości, asekurowany hipoteką na własności stanowiącej własność wnioskodawcy.

Własnością cechującą tę klasę pożyczki jest oczywiście wpis umieszczony w księdze hipotecznej obciążenie domu, pozwalający instytucji finansowej zaspokojenie własnych roszczeń w wypadku odmowy spłacania pożyczki przez kredytobiorcę w drodze odsprzedaży posiadłości nawet wtedy, jak lokal zmieni posiadacza.

Kredyt mieszkaniowy przydzielony jest zwłaszcza na zaspokojenie potrzeb lokalowych w drodze kupna ewentualnie remontu nieruchomości, zaadaptowania pomieszczeń użytecznych na obiekty mieszkaniowe, dotacji połączonej ze zmianą domu bądź mieszkania, a również dopełnienie udziału budowlanego w spółdzielni mieszkaniowej.

Najkorzystniejsze konto bankowe

W współczesnych czasach rachunek bankowy jest potrzebnym i nieodzownym detalem naszego normalnego życia. Jeszcze jakiś okres temu uruchomienie rachunku powiązane było z dużymi kosztami i formalnościami. Współcześnie otwarcie, a też prowadzenie rachunku wcale nie jest problematyczne. Wystarczy skorzystać z rankingu rachunków. Posiadanie rachunku osobistego ma co niemiara wartości, dając wygodę.
Co brać pod uwagę uruchamiając konto bankowe?
Darmowe transfery internetowe, brak kosztów za obsługę rachunku, karta kredytowa bezpłatnie, wypłaty z bankomatów, serwis przez telefon to zasada. Tymi założeniami warto się w szczególności podpierać.

Zobacz

Bank BPH wdraża do promocji następny rachunek osobisty – Kapitalne konto. W ramach jednej comiesięcznej ceny Konsumenci dostają praktyczne konto, z jakiego mogą korzystać bez uzupełniających opłat wykonywanych płatności.
Właściciel Kapitalnego rachunku może również uruchomić rachunek oszczędnościowy o oprocentowaniu lepszym aniżeli topowe, nie płacąc za jego prowadzenie. Rachunkowi towarzyszy dodatkowo darmowy, duży pakiet usług assistance.

W Neapolu polityk płaci za pizzę 100 euro

Należysz do kasty polityków? Za pizzę zapłacisz 100 euro – to inicjatywa 30 pizzerii i innych lokali z Neapolu, które postanowiły zaprotestować przeciwko astronomicznym zarobkom włoskich parlamentarzystów i przekazywać te dodatkowe zyski na cele dobroczynne.

Pierwszy wyjątkowo słono za pizzę zapłacił deputowany centrolewicowej Partii Demokratycznej Sergio D Antoni, były lider centrali związkowej Cisl. Włoskie media podają, że kiedy poprosiwszy o rachunek w jednej ze znanych neapolitańskich pizzerii, dowiedział się, że jego pizza kosztowała 100 euro, zapłacił żądaną sumę bez zmrużenia okiem.
“Pizza była dobra, fakt, bardzo cenna, ale smaczna, nie mam po niej niestrawności” – zażartował deputowany w rozmowie z agencją Ansa. “Takie kampanie są dobre, jeśli służą poprawie atmosfery w tak trudnym momencie. (…) Poza tym jestem zadowolony, że pieniądze te pójdą na cel charytatywny” – zapewnił parlamentarzysta.

“To dopiero początek” – ogłosili inicjatorzy akcji. Poinformowali, że w ciągu trzech dni po nagłośnieniu jej w lokalnej stacji radiowej przyłączyło się do niej 30 lokali z Neapolu. Wprowadziły one nadzwyczajne ceny dla polityków. I tak kawa kosztuje ich 90 euro, a kanapka – nawet 350 euro.
“Oczywiście jeżeli deputowani obniżą sobie pensje, nasza kampania zostanie zatrzymana” – wyjaśnili jej promotorzy. Od razu ostrzegli, że niektórych polityków pizza będzie kosztować jeszcze więcej.
“Czekam ma ministra obrony Ignazio La Russę. Jak przyjdzie, zażądam 1000 euro za pizzę” – oświadczył właściciel lokalu Gino Sorbillo, który w sobotę wystawił słony rachunek politykowi opozycji. W ten sposób restaurator odniósł się do doniesień prasy, że włoski resort obrony kupił właśnie 19 luksusowych limuzyn Maserati.

Znów wzrasta liczba powołań kapłańskich

Do zakonów wstąpiło więcej kleryków niż przed rokiem – wynika z raportu, który poznała “Rzeczpospolita”.W tym roku naukę w seminariach rozpoczęło 906 osób, fot. F. Ćwik /REPORTER

W tym roku naukę w seminariach rozpoczęło 906 osób, o 30 więcej niż rok temu. W czołówce powołań są jak poprzednio seminaria w Tarnowie i Katowicach, ale teraz dołączyły do nich Przemyśl i Lublin.
“Rzeczpospolita” zauważa, że po śmierci Jana Pawła II liczba powołań spadła o około 1/3. Według rektorów seminariów pod tym względem Kościół w Polsce zaczyna przypominać okres sprzed wyboru Polaka na papieża.

“W pierwszej fazie pontyfikatu wzrost liczby powołań w stosunku do połowy lat 70. był ponad 30-procentowy. Potem nastąpił spadek, ale i tak powołań było więcej niż przed 1979 r. W ostatniej części pontyfikatu liczba powołań znów wzrosła i utrzymywała się przez kilka lat” – mówi ksiądz Krzysztof Pawlina, który od lat prowadzi badania wśród kandydatów do kapłaństwa. Przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych.ksiądz Jarosław Stoś zwraca uwagę, że kapłaństwo jest dzisiaj wyborem trudniejszym niż kiedyś, wymaga większej odwagi i czasu, aby podjąć taką decyzję. Zaznacza, że coraz częściej wśród kleryków pojawiają się nie tylko maturzyści, ale i starsze osoby. – w ”Rzeczpospolitej”.

Coffee shopy tylko dla Holendrów

Coffee shopy w południowej Holandii będą otwarte od początku przyszłego roku tylko Holendrów. Władze chcą w ten sposób wyeliminować problemy związane z turystyką narkotykową – poinformowało holenderskie ministerstwo sprawiedliwości.Centroprawicowy rząd premiera Marka Rutte już we wrześniu 2010 roku zaproponował, aby osoby, które nie mieszkają w Holandii, miały zakaz wstępu do lokali oferujących lekkie narkotyki.
Około 20 krzaków konopii indyjskiej wyhodował młody mieszkaniec Radomia…. czytaj więcej&nbsp &#187 – 1 stycznia 2012 roku ograniczenie ten wejdzie w życie w prowincjach: Limburgia, Brabancja Północna i Zelandia – powiedziała rzeczniczka resortu sprawiedliwości Charlotte Menten. Dodała, że od stycznia 2013 roku zakaz będzie obowiązywał w pozostałych częściach Holandii.
Restrykcje narodowe
Coffee shopy, których w kraju jest około 670, staną się &quot zamkniętymi klubami&quot , liczącymi maksymalnie dwa tysiące członków. Specjalny dokument będzie przysługiwał tylko pełnoletnim mieszkańcom kraju. W ten sposób rząd chce przezwyciężyć niedogodności wywoływane przez miliony zagranicznych klientów coffee shopów. Władze wymieniają problemy z komunikacją w miastach, nocny hałas czy obecność handlarzy narkotyków na ulicach.
Całkowitej legalizacji marihuany, w tym ekologicznych upraw konopii… czytaj więcej&nbsp &#187 Właściciele lokali, w których można konsumować m.in. marihuanę i haszysz, obawiają się znacznych strat. Sprzeciwiają się zakazowi i żądają wprowadzenia alternatywnych rozwiązań.
Holenderski rząd zdecydował też, że od stycznia 2014 lokale z miękkimi narkotykami będą musiały być oddalone o co najmniej 350 metrów od szkół, &quot ponieważ dzięki temu będą mniej widoczne dla uczniów&quot – wyjaśniła Menten.
Od 1976 roku w holenderskich coffee shopach dopuszczalna jest konsumpcja i sprzedaż detaliczna nie więcej niż pięciu gramów konopi indyjskich.
mkmtom

Poseł "spowiada się" w sieci

Do historii przeszły już czasy, gdy o pracy posłów wyborcy dowiadywali się z wiadomości telewizyjnych czy gazet. Teraz “spowiadają” się oni na bieżąco na stronie internetowej czy blogu. Ale niektórzy warszawscy parlamentarzyści zamilkli zaraz po wyborach – informuje “Życie Warszawy”.Janusz Palikot i Wanda Nowicka prowadzą blogi/fot. L. Szymański /PAP

I tak np. posłanka PO Joanna Fabisiak (PO), jako jedyna, zaprasza na dyżury poselskie i podała ich terminy. Z kolei u posłanki Alicji Dąbrowskiej (PO) na stronie na Facebooku pojawiła się treść poselskiego ślubowania.
Artur Górski (PiS) uwiecznił moment składania przysięgi poselskiej i wkleił na swój profil zdjęcie zaświadczenia o wyborze na posła. Przemysław Wipler (PiS) swoje wpisy opatrzył 14 fotografiami z sesji “zero” dla posłów elektów.

Tylko trzech spośród 20 warszawskich posłów nie ma na Facebooku konta publicznego: (PO), Mariusz Kamiński (PiS) i Adam Kwiatkowski (PiS).
Na prywatnym profilu często informacje zamieszcza Michał Szczerba (PO).
Część warszawskich polityków prowadzi bujne życie na Twitterze. Wanda Nowicka i  prowadzą też blog. Podobnie Marcin Święcicki (PO).
Jednak aktywność niektórych polityków na publicznych profilach spadła, gdy skończyła się kampania wyborcza. Po 9 października nie zamieścili tam żadnego postu m.in. Małgorzata Kidawa-Błońska (PO), Marcin Kierwiński (PO) czy Ligia Krajewska (PO).
Więcej w ”Życiu Warszawy”.

Mazury cudem natury Dowiemy się wieczorem

To była ostatnia szansa, aby pomóc Mazurom wejść do zaszczytnego grona cudów natury. Głosować w ogólnoświatowym konkursie na 7 Nowych Cudów Natury można było dokładnie do godz. 12.11. Wyniki jeszcze dziś wieczorem.W finale o miano jednego z siedmiu cudów akcji organizowanej przez Fundację New7Wonders walczy 28 miejsc z całego świata.
Z Mazurami rywalizują m.in. Wezuwiusz, Amazonka, Wyspy Galapagos czy Wielki Kanion Kolorado. Prezydent Bronisław Komorowski wraz z Lechem Wałęsą i Aleksandrem… czytaj więcej&nbsp &#187
Z politycznym wsparciem
Mazury są jedyną polską krainą biorącą udział w głosowaniu. Region wspiera akcja &quot Mazury Cud Natury&quot . Od dłuższego czasu postrzegana jest nie tylko jako promocja tego regionu, ale również całej Polski.
Poparli ją m.in. prezydent Bronisław Komorowski, byli prezydenci Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski, a także Andrzej Wajda, prof. Marek Belka czy Mirosław Hermaszewski. Polskie Mazury mają poważną konkurencję w konkursie na siedem Nowych Cudów… czytaj więcej&nbsp &#187
Głosowanie wspiera też polski episkopat, a Benedykt XVI w liście skierowanym do Polaków napisał, że otacza modlitwą wszystkich, którym leży na sercu dobro, piękno i sława Mazur. Kardynał Dziwisz popierając Mazury przypomniał, że były one ulubionym miejscem kajakowych wycieczek Jana Pawła II.
Wyniki jeszcze dziś
Wyniki plebiscytu na nowe cuda natury zostaną ogłoszone 11 listopada o godzinie 20.07 czasu polskiego. O tej porze mają być one opublikowane na stronie internetowej organizatora plebiscytu tj. fundacji New7Wonders.
twis/tr

Hossa w rytmie zorby pachnie katastrofą

Hossa w rytmie zorby pachnie katastrofą

20111104, 1049

W czwartek inwestorzy cieszyli się chwilą, jak Grek Zorba. Radość, powodowana perspektywą upadku rządu, byle tylko uniknąć kłopotliwego referendum, to zbyt mało na hossę trwającą dłużej niż kilka dni.

Pomysł, by zapytać Greków, czy chcą, by im pomóc i czy chcą pozostać w Unii tak zszokował rynki, że za dobrą monetę przyjęły wczoraj to, że Grecja pogrąża się politycznym chaosie, o którym nie wiadomo ile potrwa i jak się skończy, a z pewnością nie będzie sprzyjał sprawnemu reformowaniu finansów i gospodarki. Groteskowo wyglądał sięgający chwilami 5 proc. wzrost indeksu w Atenach w dniu, w którym widać rozłam w rządzie, premier traci poparcie i nie może się zdecydować, czy być premierem, czy zrezygnować, a wszystko w przeddzień głosowania nad votum zaufania. Nie mniej kuriozalne były też prawie 4 proc. zwyżki w Paryżu i Frankfurcie, zredukowane na koniec dnia do 2,72,8 proc. W tym zamieszaniu inwestorzy nie byli też pewni, czy z obniżenia przez EBC stóp procentowych mają się cieszyć, czy nie. Będzie czas jeszcze się nad tym zastanowić. Wall Street poddała się tym nastrojom w nieco tylko mniejszym stopniu. Dow Jones wzrósł o ponad 200 punktów, powracając powyżej poziomu 12 tys. punktów i zyskując prawie 1,8 proc. Nasdaq skoczył o 2,2 proc., a niemal 1,9 proc. w górę poszedł S&P500. Obraz rynku nie mógł się dzięki temu zmienić, skoro co dwa dni następuje diametralna zmiana nastrojów. Po ponad 4 proc. zwyżce z końca ubiegłego tygodnia, poniedziałek i wtorek przyniósł ponad 5 tąpnięcie, a kolejne dwie sesje wzrost o 3,5 proc. Dopiero późnym wieczorem pojawiły się pierwsze informacje na temat obrad szczytu G20. Zajmowano się na nim nie tylko sytuacją w Grecji, ale także rekonstrukcją międzynarodowego systemu monetarnego oraz zmianą zasad funkcjonowania Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W obu przypadkach ma zostać uwzględniona pozycja dynamicznie rozwijających się państw, takich jak Chiny, Indie i Brazylia. Dziś oprócz kolejnych aktów greckiego teatru, czeka nas publikacja wskaźników aktywności w usługach Niemiec i strefy euro. Dla Niemiec przewiduje się jego wzrost, dla strefy euro spadek do 47,2 punktu. Poznamy także dynamikę zamówień w niemieckim przemyśle. Oczekuje się ich spadku o 0,1 proc. Wczesnym popołudniem znane będą kluczowe wskaźniki, obrazujące sytuację na amerykańskim rynku pracy. Według prognoz stopa bezrobocia ma utrzymać się na poziomie 9,1 proc. Wzrost liczby miejsc pracy w sektorze pozarolniczym wynieść ma w październiku według szacunków 95 tys., sporo mniej niż miesiąc wcześniej. Analitycy liczą, że w sektorze prywatnym przybyło 120 tys. etatów. We wrześniu ich liczba zwiększyła się o 137 tys. Na giełdach azjatyckich także huśtawka nastrojów. Po czwartkowych mocnych spadkach, dziś zdecydowana przewaga byków. Nikkei na godzinę przed końcem sesji zyskiwał 1,9 proc., po ponad 3 proc. w górę szły wskaźniki w Hong Kongu i Korei, Shanghai BShare spadał o 0,1 proc., a Shanghai Composite rósł o 0,6 proc. Kontrakty na amerykańskie indeksy rano zwyżkowały po 0,1 proc., na europejskie rosły po 0,4 proc.

autor Roman Przasnyski

Piłkarz Górnika ma apetyt na… koguty

W ostatnich dnia w internecie prawdziwą furorę w internecie robi krótka rozmowa Nakoulmy z reporterem Canal+ po meczu Górnika z Jagiellonią. Afrykański napastnik zdobył w tym meczu gola, był najlepszy na boisku, a po spotkaniu, jak to jest już tradycyjnie przyjęte na stadionie przy ulicy Roosevelta, od najwierniejszego fana zabrzan Stanisława Sętkowskiego otrzymał dorodnego koguta.”Co z nim zrobię? Będę go zjadł. Myślę, że sam go ugotuję po afrykańsku i będę go zjadł” – mówi z uśmiechem trochę łamaną polszczyzną Nakoulma.Teraz piłkarz, który na swoim koncie ma już cztery trafienia w ekstraklasie liczy na podtrzymanie dobrej passy. Kto wie, może po kolejnym świetnym występie w piątkowym meczu w Bielsku-Białej otrzyma od pana Stasia kolejnego koguta?”Przede wszystkim trzeba grać konsekwentnie, walczyć i grać tak jak to było w ostatnim meczu. Podbeskidzie wygrało w ostatniej kolejce z Wisłą, ale nie ma co patrzeć na przeciwnika. Mu musimy się koncentrować na swojej grze. Tak, żeby po meczu cieszyć się z wygranej” – mówi “Faktowi” najlepszy snajper Górnika w tym sezonie.Nakoulma ma o co grać w końcówce rundy jesiennej. Jak zdradził ostatnio prezes klubu z Zabrza Tomasz Młynarczyk piłkarz jest co tydzień regularnie obserwowany przez zagranicznych skautów. Do tego walczy jeszcze o miejsce w kadrze Burkina Faso, która w styczniu i lutym zagra na stadionach Gwinei Równikowej i Gabonu w Pucharze Narodów Afryki.
PAP

Kewell i Emerton wrócili do ojczyzny oraz kadry

Po raz pierwszy od powrotu do rodzimej ligi, dwaj doświadczeni australijscy piłkarze: Harry Kewell i Brett Emerton otrzymali od niemieckiego selekcjonera Holgera Osiecka powołania do reprezentacji.Harry Kewell (z prawej) /AFP

33-letni Kewell i rok młodszy Emerton znaleźli się w 23-osobowej kadrze na spotkania eliminacji mistrzostw świata 2014 z Omanem (11 listopada) i Tajlandią (15 listopada).
Od niedawna obaj występują w australijskiej ekstraklasie – Kewell w Melbourne Victory, a Emerton w Sydney FC.

Kewell przez wiele sezonów bronił barw Leeds United i Liverpoolu (triumf w Lidze Mistrzów w 2005 roku, razem z Jerzym Dudkiem), a Emerton rozegrał ponad 200 spotkań w barwach Blackburn Rovers.
Osieck powołał również m.in. bramkarza Fulham Londyn Marka Schwarzera, byłego obrońcę West Ham United Lucasa Neilla (obecnie w klubie Al-Jazira w Zjednoczonych Emiratach Arabskich) oraz występującego w Nagoya Grampus Josha Kennedy ego.